O nas
Zaczynamy od surowych ścian. Kończymy, kiedy możesz wnieść meble.
Nazywam się Marek. Od piętnastu lat wykańczam mieszkania, cztery z tych lat przepracowałem w Luksemburgu, w firmie, od której wzięła się nasza nazwa. Stamtąd mam sposób pracy, który dziś jest u nas standardem.

Historia
Skąd się wzięły Solidne Wykończenia
Zaczynałem tak jak większość, od pomagania przy remontach i uczenia się na budowie zamiast w szkole. Przez kilka lat robiłem to w Polsce, głównie mieszkania w Warszawie i okolicach. Wiedziałem, jak się kładzie płytki i stawia ściany, ale nie wiedziałem jeszcze, że remont to w połowie organizacja, a nie robota rękami.
Tego nauczyłem się dopiero za granicą. Cztery lata pracowałem w Luksemburgu, w firmie o nazwie Solid. Pierwsze, co mnie tam uderzyło, to nie technika. Płytki wszędzie kładzie się podobnie. Uderzyło mnie to, że budowa wyglądała jak miejsce pracy, a nie jak wysypisko. Podłogi zafoliowane od pierwszego dnia. Narzędzia pozbierane po każdej zmianie. Gruz wynoszony na bieżąco, a nie odkładany na koniec.
Drugą rzeczą były terminy. Wcześniej znałem je jako coś orientacyjnego. Tam termin był zapisany, a kiedy się przesuwał, klient dowiadywał się o tym z wyprzedzeniem, a nie w dniu odbioru. Wróciłem do Polski przekonany, że to nie jest żaden zagraniczny luksus, tylko rzecz, którą po prostu można robić.
Nazwa została z tamtej firmy. Dołożyłem do niej to, czym się zajmuję, i tak powstały Solidne Wykończenia. Dziś robię to samo co w Luksemburgu, tylko na własny rachunek i w Warszawie.
Klient nie musi znać się na budowlance. Musi wiedzieć, ile to potrwa, ile będzie kosztowało i że wieczorem wejdzie do mieszkania bez przeskakiwania przez gruz.
Zdjęcia z budów
Tak wygląda nasza praca
Nie tylko efekt końcowy. Zdjęcia w trakcie robót pokazują więcej niż gotowy salon. Widać na nich, jak prowadzimy budowę.






Nasz standard
Sprzątamy codziennie, nie na koniec.
Większość ekip zostawia bałagan do ostatniego dnia. U nas po każdym dniu pracy mieszkanie jest zamiecione, a gruz zniesiony.
- Folia na podłogach i zabezpieczone drzwi od pierwszego dnia
- Zamiatanie po każdym dniu pracy, nie raz w tygodniu
- Gruz wywożony na bieżąco, nie zwalony na klatce
- Mieszkanie oddane posprzątane, gotowe do wniesienia mebli

Czym się różnimy
Cztery rzeczy ustalone przed pierwszym dniem
Większość sporów przy remoncie bierze się z tego, że czegoś nie ustalono na początku. Dlatego u nas te cztery rzeczy są zamknięte, zanim ktokolwiek weźmie młotek do ręki.
Umowa z zakresem i terminem
Przed startem podpisujemy umowę, w której jest rozpisane, co dokładnie robimy i do kiedy. Bez umowy nie zaczynamy. To zabezpiecza obie strony, nie tylko nas.
Harmonogram na piśmie
Dostajesz plan etapów: co, kiedy i w jakiej kolejności. Jeśli coś się przesuwa, dowiadujesz się z wyprzedzeniem, a nie w dniu odbioru.
Rozliczenie etapami
Płacisz po zakończonych etapach, nie z góry za całość. Ty masz kontrolę nad pieniędzmi, my nad tempem pracy.
Rok gwarancji
Na wykonane prace dajemy rok gwarancji. Jeśli coś odejdzie, pęknie albo przecieknie, wracamy i poprawiamy na własny koszt.
W liczbach
Zobaczmy Twoje mieszkanie
Przyjedziemy, obejrzymy, zmierzymy.
Wycena jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje.